Jezioro Nidzkie zdobyte !

Ogłaszam wszem i wobec: Jezioro Nidzkie zdobyte i to aż po same Jaśkowo 🙂 Piszę to z uśmiechem ponieważ gdzieś to Jaśkowo ostatnimi miesiącami chyba lekko mnie prześladowało. Naczytałem się historii o stosunkowo płytkim ostatnim odcinku  z wydobywającym się ponoć z dna śmierdzącym siarkowodorem i metanem, co zaczęło budzić moje obawy że może jednak nie do końca je przepłyniemy. A ja jak to ja, wszędzie muszę wpłynąć, choćbym później musiał pagajować w cieśninie pod silny wiatr 🙂 Na szczęście się udało, choć opisane zjawiska przed Jaśkowem rzeczywiście występują. Ale zacznijmy po kolei…

Pełna relacja w linku poniżej:

Jezioro Nidzkie, Mazury-sierpień 2020

Zatoka Zamordejska, Jezioro Nidzkie – słowem ruszamy na południe Mazur

Tak wiem, to już trzeci ra z rzędu 🙂 Trzeci raz z rzędu ruszamy na Mazury, poprzednio: rok temu pn. część, teraz w lipcu Mazury Zachodnie i Jezioro Jeziorak z kanałami, a już pojutrze wyjeżdżamy na południe Mazur, kierunek Ruciane-Nida skąd rozpoczynamy naszą małą ekspedycję po Jeziorze Nidzkim.

Tym razem podłączamy się niejako pod zorganizowaną ekipę, płynąć będziemy w małej flotylli jachtów. Naszym jachtem na najbliższy tydzień będzie Tango 780 F.

Teraz nieco więcej o samym Jeziorze Nidzkim. Sporą część jeziora stanowi rezerwat przyrody na którym obowiązuje strefa ciszy, co za tym idzie pływamy tylko na żaglach lub…pagaje idą w rych gdy nie ma wiatru 🙂 W stosunku do głównych mazurskich szlaków mamy nadzieję tutaj znaleźć ciszę, spokój. Całe jezioro ma przynajmniej 25 km długości, patrząc na mapę ciągnie się i ciągnie. A dookoła piękna Puszcza Piska… Po powrocie postaram się przygotować tradycyjnie dłuższą lub krótszą relację. Może nie od razu bo ostatnio z czasem gorzej, ale będzie 🙂 Co do śledzenia trasy rejsu na żywo, tym razem lokalizatora uruchomionego nie będzie.Powód: świezo kupiony Garmin Gpsmap 66i z funkcją Inreach ledwo 2 tygodnie po zakupie jeszcze na Jezioraku po prostu wysiadł. Niestety to był dopiero początek „zabawy”, bo to jak zachował się serwis Garmin w Warszawie z reklamacją jest po prostu kpiną którą opiszę może przy innej okazji. Szkoda nerwów 🙂

Skupmy się jednak na przyjemniejszych rzeczach, poniżej widok na Nidzkie i w sobotę zaczynamy. (źródło mapy: zrzut z mojego 276 CX, mapa wydawnictwa Compass, po kliknięciu na obrazek powiększenie):

Jezioro Jeziorak – czas popływać po najdłuższym polskim jeziorze

W tym roku letni wyjazd żeglarski odbędzie się pierwszy raz w dość nietypowych okolicznościach, czasie pandemii. Biorąc jednak specyfikę żeglarstwa myślę że jest to jedna z bezpieczniejszych pod kątem pandemii koronawirusa forma spędzania urlopu. Gwarancji nigdy nie ma ale przestrzegając podstawowych zasad choćby maski czy zachowanie odległości, ryzyko napewno można zminimalizować. Apeluję do wszystkich, bądźmy odpowiedzialni za zdrowie i życie swoje oraz innych…KOŃCA PANDEMII JESZCZE NIE MA.

Ale dosyć już tej pandemii, teraz konkrety dokąd się wybieramy. Wybór padł na zachodnie Mazury, konkretnie startujemy na pn-zach. części jeziora Jeziorak, najdłuższego bo prawie 30  km długości jeziora w Polsce. Akwen jest to dość szczególny, gdyż posiada połączenie Kanałem Elbląskim np. z Bałtykiem poprzez system unikatowych  na skalę światową pochylni. My planujemy skupić się na żeglowaniu po jeziorze, aczkolwiek nie wykluczamy także rejsu kanałem Iławskim i kawałkiem Elbląskiego do Ostródy, czy dalej na jezioro Szeląg Wielki.

Co do relacji z rejsu, na bieżąco raczej nie będę nic wrzucać, ostatnie miesiące pewnie jak wielu ludziom dały się mocno we znaki, skupimy się głównie na żeglowaniu 🙂 Po powrocie jednak stopniowo w miarę możliwości powstawać powinna obszerna relacja. A póki co zapraszam do śledzenia na bieżąco naszej trasy, już od jutra nadajnik Inreach będzie aktywny, wyjazd z samego rana, zapraszamy 🙂

share.garmin.com/AkcjaPropagacja

A poniżej rzut oka na Jezioraka (źródło, mapy Navionics.com):