Zaproszono nas do radia – audycja „Wakacje podszyte wiatrem”

Polskie Radio Dzieciom to stacja radiowa dla dzieci i rodziców oferująca wiele ciekawych audycji dla całej rodziny. Tak się złożyło że i my mieliśmy przyjemność wziąść udział w jednej z takich audycji, tj. Rodzinny WF w Polskim Radiu Dzieciom pod tytułem „Wakacje podszyte wiatrem”, której emisja odbyła się w sierpniu. Opowiadaliśmy trochę ogólnie o żeglarstwie, o naszych małych rejsach, podróżach oraz planach na przyszłość. Audychę prowadził Pan Zbyszek Kozłowski, a goście to naturalnie my czyli Michał i Diana Stołowscy. Miałem trochę tremę ale generalnie była to bardzo fajna przygoda.Dziękujemy za zaproszenie !

Poniżej zamieszczam link do odsłuchania audycji online wprost ze strony Polskiego Radia:

https://www.polskieradio.pl/18/4472/Artykul/2558012,Wakacje-podszyte-wiatrem

Kołobrzeg – jesienny wypad 2020

Jeszcze w tym roku nie było nas nad morzem ale jakoś udało się w tych całych „zwariowanych” okolicznościach wyskoczyć na krótki weekend – tym razem do naszego ulubionego Kołobrzegu.

Poniżej Kołobrzeg w październiku, podobało się nam zwłaszcza w niedzielę gdy podczas dość silnego wiatru mieliśmy okazję pooglądać zabawy na kitesurfingu:

Jezioro Nidzkie zdobyte !

Ogłaszam wszem i wobec: Jezioro Nidzkie zdobyte i to aż po same Jaśkowo 🙂 Piszę to z uśmiechem ponieważ gdzieś to Jaśkowo ostatnimi miesiącami chyba lekko mnie prześladowało. Naczytałem się historii o stosunkowo płytkim ostatnim odcinku  z wydobywającym się ponoć z dna śmierdzącym siarkowodorem i metanem, co zaczęło budzić moje obawy że może jednak nie do końca je przepłyniemy. A ja jak to ja, wszędzie muszę wpłynąć, choćbym później musiał pagajować w cieśninie pod silny wiatr 🙂 Na szczęście się udało, choć opisane zjawiska przed Jaśkowem rzeczywiście występują. Ale zacznijmy po kolei…

Pełna relacja w linku poniżej:

Jezioro Nidzkie, Mazury-sierpień 2020

Zatoka Zamordejska, Jezioro Nidzkie – słowem ruszamy na południe Mazur

Tak wiem, to już trzeci ra z rzędu 🙂 Trzeci raz z rzędu ruszamy na Mazury, poprzednio: rok temu pn. część, teraz w lipcu Mazury Zachodnie i Jezioro Jeziorak z kanałami, a już pojutrze wyjeżdżamy na południe Mazur, kierunek Ruciane-Nida skąd rozpoczynamy naszą małą ekspedycję po Jeziorze Nidzkim.

Tym razem podłączamy się niejako pod zorganizowaną ekipę, płynąć będziemy w małej flotylli jachtów. Naszym jachtem na najbliższy tydzień będzie Tango 780 F.

Teraz nieco więcej o samym Jeziorze Nidzkim. Sporą część jeziora stanowi rezerwat przyrody na którym obowiązuje strefa ciszy, co za tym idzie pływamy tylko na żaglach lub…pagaje idą w rych gdy nie ma wiatru 🙂 W stosunku do głównych mazurskich szlaków mamy nadzieję tutaj znaleźć ciszę, spokój. Całe jezioro ma przynajmniej 25 km długości, patrząc na mapę ciągnie się i ciągnie. A dookoła piękna Puszcza Piska… Po powrocie postaram się przygotować tradycyjnie dłuższą lub krótszą relację. Może nie od razu bo ostatnio z czasem gorzej, ale będzie 🙂 Co do śledzenia trasy rejsu na żywo, tym razem lokalizatora uruchomionego nie będzie.Powód: świezo kupiony Garmin Gpsmap 66i z funkcją Inreach ledwo 2 tygodnie po zakupie jeszcze na Jezioraku po prostu wysiadł. Niestety to był dopiero początek „zabawy”, bo to jak zachował się serwis Garmin w Warszawie z reklamacją jest po prostu kpiną którą opiszę może przy innej okazji. Szkoda nerwów 🙂

Skupmy się jednak na przyjemniejszych rzeczach, poniżej widok na Nidzkie i w sobotę zaczynamy. (źródło mapy: zrzut z mojego 276 CX, mapa wydawnictwa Compass, po kliknięciu na obrazek powiększenie):