Rejs Gryfino – Hohensaaten 2013

Jednym z ciekawszych pomysłów na jednodniową lub weekendową wyprawę może być rejs kanałem do Schwedt i następnie dalej płynąc prawie równolegle do Odry, docierając aż do śluzy w Hohensaaten. Wyprawę taką odbyłem w maju 2013 r. Początkiem była przystań w Gryfinie, następnie kawałek w górę rzeki Odry do śluzy umozliwiającej przepłyniecie przez Międzyodrze na Odrę Zachodnią, na wysokości miejscowości Gartz po niemieckiej stronie. Następnie dalej należy płynąć w góre rzeki do rozwidlenia: w lewo jaz w Widuchowej, a w prawo kierunek kanał prowadzący do Schwedt. Naturalnie więc skręcić należy w prawo.
Płynąc już kanałem do Schwedt natrafić można na barki lub statki białej floty. Na niektórych odcinkach kanał jest dość wąski, zachować więc należy należytą ostrożność. Dopływając do miasta Schwedt zrobić można przystanek cumując w miejscowej Marinie, w pełni przygotowanej dla wodniaków, z prądem,sanitariatami itd. Jest tu także możliwość dłuższego cumowania, za wszystkiego rodzaju usługi wyszczególniony jest cennik. Płynąc dalej za Schwedt w kierunku Hohensaaten kanał jest dosć wąski, ruch barek a także jednostek turystycznych był zauważalny. Krajobraz tu jest również malowniczy, raz po raz natrafić można na małe zatoczki do których spróbować można ostrożnie wpłynąć łodzią o niedużym zanużeniu, oraz przybrzeżne wioski. O zbliżaniu się do śluzy informują odpowiednio wcześniej znaki nabrzeżne, odcinek orientacyjnie jakiś kilometr wcześniej jest także monitorowany przez kamery.
Po dopłynięciu do śluzy jednostki rekreacyjne/sportowe zacumować muszą do wyznaczonego dla nich postuju, widocznego poniżej w galerii zdjęć. Komunikacja z operatorem śluzy odbywa się na kanale 24 VHF pasma morskiego. Należy zgłosić zamiar śluzowania podając odpowiednie informacje. Pierwszeństwo mają jednostki zawodowe, po nich dopiero wpływają rekreacyjne, które wpływać mogą po zapaleniu wyznaczonego dla nich zielonego światła. Dla jachtów niewyposażonych w radiotelefony VHF, zainstalowany jest w miejscu przeznaczonym na oczkewianie system łączności z operatorem śluzy, który uruchamia się po wciśnieciu guzika. Po pierwszym śluzowaniu i skręcie w lewo czekało nas jeszcze jedno , aby można było dostać się na Odrę. Obierając kurs na prawo płynię się kanałem którym można dostać się chociażby do Berlina. Po drugim śluzowaniu i dostaniu na Odrę, czekał nas rejs powrotny aż do Gryfina. Płynąc w ten sposób zrobiliśmy „kółko” dzięki czemu w trakcie rejsu nie musielismy wracać tym samym szlakiem wodnym. Rejs zajął nam około 9 godzin płynąc zmiennym tempem, tzn. do kanału prowadzącego do Schwedt płynęliśmy ślizgiem, po kanale cały czas spokojnie ciesząc się ciszą i przyrodą, a w drodze powrotnej po Odrze także szybko ślizgiem. W wariancie weekendowym można np. dopłynąć do Schwedt, tam przenocować i następnego dnia płynąć dalej i zakończyć rejs. W przyszłości może na odmianę tak właśnie spróbujemy. Tym razem w trakcie rejsu zabrakło nam APRS – chyba coś wtedy z radiem było nie w porządku, ale całą trasę zaznaczyłem orientacyjnie kolorem czarnym na mapię poniżej. Jest to oczywiscie szlak w jedną stronę, powrót po Odrze każdy zainteresowany sobie łatwo znajdzie:)

Trasa rejsu:

Hohensaaten2

Zdjęcia: