Rejs Krajnik-Szczecin 2012

Rejs ten pojawił się nieprzypadkowo pierwszy na liście, gdyż był to po prostu pierwszy pomysł na popływanie gdzieś dalej niż tylko po lokalnym jeziorze:) Można powiedzieć, że od tej wycieczki zaczęło się takie pływanie bardziej na poważnie, po tej wyprawie dopiero nastąpiły zmiany, zakup większego i mocniejszego sprzętu pływającego itd. Póki co pierwsza dłuższa wyprawa po Odrze z Krajnika Dolnego do Szczecina odbyła się na tym co ówcześnie posiadaliśmy, czyli dużym pontonie z aluminiową podłogą z doczepionym 5 km silnikiem Hondy. Rejs jak już wspomniałem wcześniej zaczęliśmy w Krajniku, dopływając docelowo nad jezioro Dąbie Małe, następnie powrót do miejscowości Radziszewo kawałek za Szczecinem, gdzie czekał na nas już samochód z przyczepą. Towarzyszyła mi Diana SQ6KXW oraz Piotrek SQ1PIN. Nie mogło zabraknąć oczywiście także sprzętu radiowego.
W trakcie tej wycieczki zobaczyliśmy jakie wspaniałe możliwości na uprawianie turystyki wodnej daje rzeka Odra, unikatowy rejon Międzyodrza zaczynający się za miejscowością Widuchowa, gdzie rzeka rozdziela się na Odrę Zachodnią oraz Wschodnią tzw. Regalicę. Mnogość kanałów, rozwidleń gdzie niemożna normalnie dotrzeć drogami lądowymi była zachwycająca. Także miasto Szczecin, które dotychczas wydawało mi się szare i brzydkie, nabrało zupełnie innych barw. Położenie Szczecina pośród kanałów, jeziora Dąbie, rzeki Odry daje niesamowite możliwości dla aktywnej turystyki. Dobrze byłoby aby cechy te były przez miasto wykorzystywane dla rozwoju. Możliwosć podróżowania z jednej strony na Zalew Szczeciński i dalej nad Bałtyk, czy w drugą stronę Odrą chociażby do Wrocławia, czy bliżej kanałem do miejscowości Schwedt po drugiej stronie granicy, daje szereg możliwości na spędzenie wolnego czasu i odkrywanie coraz to nowych miejsc. Po tej wyciecze przyszedł więc czas na zmiany…
Poniżej zapisany przebieg rejsu oraz kilka zdjęć z trasy:

Rejs po Odrze Krajnik-Szczecin