Rejs CIRRUSEM do Dziwnowa – maj 2016

Kolejny długi majowy weekend w 2016 roku postanowiliśmy również spędzić odbywając rejs, wpadliśmy więc na pomysł aby popłynąć do Dziwnowa lub Kamienia Pomorskiego z zamiarem pozostawienia na sezon letni jachtu CIRRUS nad morzem, tak aby dojeżdżać sobie w okresie wakacyjnym w weekendy mając do wyboru nowe akweny do żeglowania a przy okazji własną bazę noclegową.

Wypłynęliśmy z naszego macierzystego portu – Mariny Pogoń w Szczecinie w czwartek dopływając na nocleg do Stepnicy. W tym dniu na jeziorze Dąbie było praktycznie bezwietrznie, większość przepłynęliśmy więc na silniku, dopiero bliżej Roztoki Odrzańskiej zaczęło niespodziewanie mocniej wiać. W kolejnym dniu również wskazywało na to że będzie flauta, ale tak było tylko do wyspy Chełminek, gdyż zaraz za nią ładnie się rozwiało co pozwoliło nam postawić żagle i bajdewindem zmierzać w kierunku Wolina. W Wolinie mieliśmy trochę nieprzyjemną sytuację gdyż Pan z obsługi mostu obrotowego zamknął nam go dosłownie przed nosem – spóźniliśmy się jakąś minutę. Dzwoniliśmy z pięć minut wcześniej uprzedzając że jesteśmy blisko zresztą musiał nas widzieć, niestety nie zrobiło to na nim wrażenia. W końcu co by się takiego stało gdyby samochody postały chwilę dłużej? Czy to by kogoś zbawiło?Niestety niektórzy są odrobinę niecierpliwi…Później dowiedzieliśmy się że niestety na tym moście to nie przypadek.

Po przymusowym noclegu w Wolinie kolejnego dnia dalszy odcinek po rzece Dziwnej, wiatr zmienił kierunek na północno-wschodni było więc w sam dziub i dalej na silniku. Warunki do pływania na żaglach pojawiły się na Zalewie Kamieńskim. Bliżej Dziwnowa zrobiła się straszna mgła i tak było już do wieczora. Po przepłynięciu kolejnego mostu w Dziwnowie zatrzymaliśmy się na nocleg w marinie Dziwnów. Początkowo to tutaj mieliśmy zamiar zostawić na przynajmniej miesiąc nasz jacht, niestety dowiadując się jaka jest polityka cenowa tej mariny, postanowiliśmy jacht następnego dnia zostawić jednak na sprawdzonej marinie w Kamieniu Pomorskim. W Dziwnowie chcąc stać miesiąc czasu kasować chcieli nas jak za dniówkę,natomiast w Kamieniu normalna opłata abonamentowa za miesięczny postój. Pan z zarządu mariny w Dziwnowie stwierdził że na dłuższy postój przy „normalnych” cenach szansa jest tylko decydując się na początku sezonu lub na koniec. Chcąc więc przypłynąć na sezon wakacyjny płacić trzeba jakieś nieproporcjonalne pieniądze. Dziwna to polityka, oparta na klientów z Niemiec może okazać się chybiona.

Generalnie jednak w Dziwnowie miło spędziliśmy czas, wyczekując w niedzielę na popołudniową burzę. Za główki portu na morze tym razem jeszcze nie wypływaliśmy, pogoda była niestabilna więc jakoś się nie paliło. Wieczorem jacht zacumował bezpiecznie w Kamieniu czekając na wakacyjno-weekendowe rejsy po morzu i nie tylko. W niedziele dołączył do nas także samochodem kolega Marcin ze Szczecina, z którym to zabraliśmy się z powrotem do domu.

Film:

Cała trasa rejsu – widok na mapie topograficznej,z Mariny Pogoń do Dziwnowa i następnie do Kamienia Pomorskiego:

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 21.45.05

Poszczególne etapy na mapie morskiej batymetrycznej Garmin G2 Vision, najpierw odcinek przez jezioro Dąbie:

Zrzut ekranu 2016-06-01 o 16.30.37

Odcinek Odry, między północnym końcem jeziora Dąbie a Roztoką Odrzańską:

Zrzut ekranu 2016-06-01 o 16.30.09

Odcinek przez Roztokę Odrzańską:

Zrzut ekranu 2016-06-01 o 16.29.36

Zalew Szczeciński:

Zrzut ekranu 2016-06-01 o 16.28.37

Odcinek rzeką Dziwną, od Wolina do Wyspy Chrząszczewo:

Zrzut ekranu 2016-06-01 o 16.27.34

I przez Zalew Kamieński do Dziwnowa, a potem na letni postój do Kamienia:

Zrzut ekranu 2016-06-01 o 16.27.02

A teraz poszczególne etapy – widok na mapie topo, najpierw odcinek z Mariny Pogoń przez jezioro Dąbie i dalej:

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 21.46.35

Odcinek ze Stepnicy przez Zalew Szczeciński do Wolina:

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 21.46.17

Z Wolina aż do Dziwnowa i dalej do Kamienia :

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 21.46.04

I jeszcze kilka zdjęć: