Rowerem pod wieże widokową w Stolpe – lipiec 2017

Początek lipca 2017 r. a jakoś tak dziwnie nie czuć lata. Temperatura około 20 stopni,często pochmurno, czasem wyjdzie słońce. Ale nie piszę tego dlatego aby ponarzekać, gdyż taka pogoda jest bardzo dobra np. na rower. W upale nie lubię jeździć, dlatego nie jestem sobie w stanie przypomnieć kiedy odbyłem z początkiem lata około 40 kilometrową wycieczkę rowerową.

W pierwszy weekend lipca postanowiliśmy więc udać się rowerami do Stolpe, małego miasteczka/czy bardziej wsi około 20 km na pd-zach od Schwedt. O walorach tras rowerowych u naszych zachodnich sąsiadów wspominałem już kilkakrotnie: dziesiątki kilometrów asfaltowych, lub betonowych płyt dróg rowerowych wzdłuż Odry czy kanału prowadzącego ze Schwedt do Berlina, dobre oznakowanie, informacje o możliwych noclegach na trasie. To wszystko zachęca do aktywnej turystyki rowerowej, nawet dłuższej niż jeden dzień.

W Stolpe byliśmy już kilkakrotnie, zawsze jednak od strony wody płynąc w kierunku śluzy w Hohensatten, nigdy jednak z lądu tego miejsca nie zwiedzaliśmy. Ładna, zadbana wieś, typowo po niemiecku czyli porządnie. Charakterystycznym obiektem Stolpe jest wieża widokowa, widoczna z każdej strony. Można na nią podjechać, wejść drogą dookoła wzniesienia, lub wejść wcześniejszym skrótem. Wszędzie są znaki nikt więc nie zabłądzi:) Na wieże można wejść na sam jej szczyt,my jednak niestety tego nie zrobiliśmy gdyż zapomnieliśmy zabrać kilka euro na wstęp:) Czasem się zdarza… Jest więc motywacja aby przyjechać tutaj ponownie. Wcześniej po drodze piękne nadodrzańskie tereny, warto po drodze wstąpić choćby do Criewen o którym napiszę coś więcej przy następnej okazji. W przyszłości planujemy kontynuować podróż rowerami tym szlakiem…

Poniżej przebieg naszej trasy rowerowej (na niebiesko), najpierw poglądowo aby wiedzieć jak tutaj trafić:

W przybliżeniu:

Zdjęcie lotnicze:

Zdjęcia: