Zakątki Zalewu Kamieńskiego- lipiec 2017

Co jeszcze można robić na Zalewie Kamieńskim gdy przepłynie się  go wzdłuż i wszerz, kilka razy odbędzie się rejs do Dziwnowa, Międzywodzia, na Zatokę Cichą? A na Bałtyku akurat warunki nie na każdy jacht żaglowy czy motorowy? Należy popatrzeć na mapę i poszukać nowych możliwości:) Są na Kamieńskim pewne odnogi, zakątki, bardziej w szuwarach gdzie również warto zawitać, choćby dla odmiany po ciągłym pływaniu na „wielkiej wodzie”. Nie są to oczywiście miejsca do pływania dla dużych jachtów, lecz pontonów, kajaków, itd.

Film z wycieczki:

Poniżej odwiedzone przez nas miejsca, po lewej kanał Lewieńska Struga, na prawo od mariny w Kamieniu popłynęliśmy za most rzeką Świniec (mapy i zdjęcia jak zawsze po kliknięciu się powiększają):

Dla celów penetracji wodnych zakątków zalewu wypożyczyliśmy małą motorówkę z silnikiem „aż” 10 km. Najpierw skierowaliśmy się na pn-zach zalewu na kanał Lewińska Struga, chcąc spróbować przepłynąć na sąsiednie jezioro Koprowo. Niestety nie udało się. Nasza motorówka, pomimo że niska to okazała się jednak za wysoka w połowie kanału na przepłynięcie pod jakąś dziwną metalową rurą. Próbowałem tutaj przepłynąć kilka lat temu i wówczas z tego co pamiętam była tylko wyżej zawieszona rura ściekowa. Ówczesna motorówka była jednak za wysoka. Teraz mając niższy sprzęt doszła jakaś nowa i znowu niepowodzenie:) W każdym razie docierając tutaj kajakiem napewno nie będzie problemu z dopłynięciem na Koprowo.

Poniżej zbliżenie na mapie lotniczej na ten odcinek:

I zdjęcia z kanału:

No cóż na Koprowo się nie udało, więc powrót przez Zalew pod marinę i dalej pod mostem na prawo skręcając po około 500 metrach na rzekę Świniec. Tutaj już sobie popływaliśmy. Na rzece dość szeroko, co jakiś czas małe wysepki, głębokość nie znana bo brak sondy na motorówce, ale sądząc po rzuconej kotwicy około metr w tym okresie. Czasem musieliśmy podnieść silnik aby oczyścić śrubę, nie było to jednak nazbyt uciążliwe. Płynęliśmy dobre 2 godziny i będąc ograniczeni czasem wypożyczenia łódki do 21 dopłynęliśmy pod Chrząstowo po czym zawróciliśmy. Patrząc na mapę popłynąć można znacznie dalej tego typu łodzią. Oby tylko nie było gdzieś jakiegoś stopnia wodnego, bo wówczas to raczej tylko kajak czy ponton w dwie osoby można przenieść i płynąć dalej:)

Odcinek rzeką Świniec:

I zdjęcia z tej trasy: