Wycieczka z Schwedt do Mescherin trasą Odra-Nysa – październik 2017

W pierwszy weekend października postanowiłem wybrać się na kolejną wycieczkę rowerową szlakiem trasy Odra-Nysa. Pogoda była może  i średnio zachęcająca,wietrznie,zapowiadane deszcze jednak mimo wszystko szkoda było siedzieć w domu. Wiało z SW dlatego wybrałem odcinek ze Schwedt w góre, początkowo koniec trasy miał być w Szczecinie, niestety między Gartz a Mescherin złapałem dziurę i podróż zakończyłem po 28 km w Mescherin. Na przyszłość warto jednak zabierać zestaw naprawczy:)Deszcze od rana były przelotne nie stanowiło więc to problemu, zwłaszcza że spora część trasy przebiegała lasami.

O trasie rowerowej Odra-Nysa pisałem już kilkakrotnie, przypomnę więc tylko, że jest to swoista autostrada rowerowa łącząca Bałtyk z Sudetami. Trasa niezwykle ciekawa, dostępna w zasadzie dla każdego. Większość z wyjątkiem odcinka górskiego przebiega po płaskim terenie, najczęściej po asfalcie. Dla przypomnienia linki do poprzednich etapów:

Rowerem pod wieże widokową w Stolpe – lipiec 2017

Na trasie Odra-Nysa, odcinek Stolpe-Gieshof

Trasa, połączenie mapy rastrowej z wektorową:

Trasa bardziej poglądowa:

A teraz krótka relacja fotograficzna. Wycieczkę rozpocząłem w Schwedt, tuż przy wyjeździe z miasta w kierunku obwodnicy po czym udałem się w kierunku śluzy Schwedt:

Okolice portu Schwedt:

Kanał Hohensatten-Friedrichstaller, droga wodna do Berlina, po której wielokrotnie pływaliśmy:

Friedrichstahl i okolice:

Zbliżam się do Gartz:

Odcinek Gartz-Mescherin na którym przebiłem oponę. Miejscami na drodze zwalone drzewa-skutki orkanu Xawery:

Podsumowanie skróconej przez awarię trasy. Oczekiwanie na „wóz serwisowy” i powrót do domu: