Wyspa Rugia i Hiddensee na rowerach-sierpień 2018

Film z wycieczki:

Dzień 1

Park Narodowy Jasmund i kredowe klify na Rugii rowerami.

Parku Narodowy Jasmund- to najmniejszy park narodowy Niemiec z pięknym prastarym buczynowym lasem. Dojechaliśmy także rowerami nad Koenigstuhl z centrum edukacyjnym, piękny punkt widokowy z klifami o wysokości ponad 100 metrów nad poziomem morza. Teren parku górzysty i dość trudny na rowery, jednak bardzo urozmaicony. Dalej ponowna w tym roku wizyta w Sassnitz i powrót inną trasą do Lohme.

Trasa wycieczki:

Zdjęcia:

Dzień 2

Kap Arkona-najbardziej na północ wysunięty fragment Rugii.

Następny dzień po dość wyczerpującej trasie rowerowej po parku Jasmund, przeznaczyliśmy na wycieczkę nad Przylądek Arkona. Pogoda większość dnia deszczowa, z tego względu tym razem podjechaliśmy samochodem. Z Lohme, naszej bazy wypadowej to jakieś 35 km.

Przylądek Arkona jak już wcześniej wspomniałem, to najdalej na północ wysunięty fragment lądy wyspy Rugia. Znajdują się na niej dwie latarnie morskie: stara czynna do 1905 r. oraz nowa działająca do dnia dzisiejszego. Światło starej latarni widzialne było ponoć z około 8 mil morskich, z nowej prawie trzykrotnie więcej.

Warto wiedzieć, że Arkona nim została w XII wieku podbita przez Duńczyków, zamieszkiwana była przez słowiańskie plemię Ranów. Na chwilę obecną po obecności Słowian na Arkonie zachował się jedynie dużych rozmiarów wał ziemny pełniący prawdopodobnie funkcję obronną. A to wszystko na ponad 40 metrowym klifie…

Mapy (jako trasa zaznaczony tylko 2 km odcinek pieszy z parkingu do Arkony, czyli od miejsca gdzie najbliżej można podjechać samochodem):

Zdjęcia:

Dzień 3

W tym dniu postanowiliśmy wybrać się rowerami do Breege, małej miejscowości położonej nad zatoką Jasmund, skąd kolejnego dnia mieliśmy wypłynąć statkiem na wyspę Hiddensee. Była to więc wycieczka niejako zwiadowcza, zahaczając po drodze o miasteczko z portem Glowe. W dwie strony wyszło nam dobre 45 km z podjazdami  i przyznam że miałem w tym dniu trochę dość:)

Trasa:

Port w Glowe:

No i Breege,  z którego więcej zdjęć będzie dnia kolejnego przy okazji rejsu na Hiddensee.

Dzień 4

Hiddensee to mała, malownicza wyspa znajdująca się na zachód od Rugii. Dostać  można się tylko drogą wodną, jest też lądowisko dla helikopterów. Na wyspie nie ma hałasu samochodów, porusza się konno lub rowerami.Wyspa długa na prawie 17 km oraz wąska: z zachodniej strony na wschodnią to kwestia 10-15 minut pieszo w zależności od miejsca.

Na wyspę dotarliśmy statkiem wycieczkowym płynąc z Breege na Rugii do Vitte na Hiddensee z własnymi rowerami. Zwiedziliśmy część od Vitte na północ, wraz  latarnią morską i punktem widokowym na piękne rozlewiska. Po zachodniej stronie przy dobrej widoczności widać wybrzeże Danii. Oprócz Vitte zajechaliśmy także do miejscowości Kloster z pięknym ewangelickim kościołem. Charakterystyczne domki pokryte strzechą, niektóre jak z bajki tworzą niepowtarzalny klimat wyspy i zachęcają do powrotu w przyszłości.

Trasa rowerowa po samej wyspie:

Trasa rejsu na mapie g2 z Breege do Vitte:

Zdjęcia:

 

Dzień 5

W drodze powrotnej zahaczyliśmy jeszcze o kurort  w stylu Międzyzdroje –  Binz (za głośno ciszę się że tam nie mieszkaliśmy) i pochodziliśmy po naszym ulubionym Stralsundzie.