Poszukując zimy udaliśmy się… w Bieszczady

Wszystkiego najlepszego na nowy 2020 rok!

Tym razem Sylwester 2019 spędziliśmy w przepięknych Bieszczadach, jest to nasz pierwszy wypad w te przepiękne góry i jesteśmy nimi zachwyceni. Mamy nadzieję przyjechać tutaj jeszcze o innych porach rok aby zobaczyć, np. połoniny  jesienią gdy wrażenia są ponoć jeszcze bardziej niesamowite. Zostaniemy tutaj jeszcze kilka dni a po powrocie postaram się przygotować obszerniejszą relację (choć w nowym roku może być to później niż zwykle). Póki co rzut okiem na Połoninę Wetlińską zimą, którą to w śniegu po kolana przemierzaliśmy w ostatni poniedziałek.

 

 

Mazury 2019 – tym razem „część lądowa”

Mazury to także niezwykle atrakcyjne historycznie i kulturowo miejsce na mapie Polski. I całe szczęście…bo przy kapryśnej pogodzie daje to znacznie szerszy wachlarz wyboru na spędzanie wolnego czasu w razie choćby braku pogody na żeglowanie. Krótko mówiąc: po części relacji z rejsu po WJM oraz spływu Krutynią nadeszła pora na przedstawienie wyłącznie lądowej części /zwiedzania podczas naszego tegorocznego wyjazdu na Mazury. Link na stronę poniżej:

http://sq1oos.pl/?page_id=10469

 

Wyjazd na Mazury 2019

Po ponad 5 latach pojawiliśmy się ponownie na Mazurach. Tym razem zabawiliśmy tutaj ponad 2 tygodnie. Pierwotnie mieliśmy tygodniowy czarter na jacht żaglowy „Panda”, jednak po jego zakończeniu postanowiłem  sam zostać jeszcze dłużej, odprowadzając fajną kabinową motorówkę do Pisza o czym więcej poniżej. Pogoda bywała zmienna, jednak czas wykorzystaliśmy do maksimum, ponieważ oprócz pływania także dużo zwiedzaliśmy na lądzie. Materiału z wyjazdu wyszło dużo, dlatego tym razem postanowiłem podzielić go na części: poniżej relacja z pobytu związana z pływaniem, natomiast część lądowa będzie w kolejnym wpisie, a także pewien ciekawy spływ o czym już niebawem… Zapraszam na stronę pod poniższym linkiem:

Rejs Mazury 2019